| Moje udczucia dot. filmu |
| po czterech stronach książki mnie zemdliło (taka nudna) ale z tego co opowiada warden slytha to książka jest "ekstra"8) a film skopali "to jest jakby pół książki zjadł głodny kamerzysta a pozostałości dali do zabawy dziecku z długopisem jednym słowem no a jeżeli o to chodzi to film był super (jeżeli nie czytało się książki) hubert |